Osmy Marzec.
Tulipanow na podoredziu nie mam, ale za to :
(zdjatka swiezutkie, prosto po pracy w strugach zimnego (niecale 2 stopnie) deszczu fotocone)
pozimie nie odpuszcza,
przedwiosnie sie nie daje
co to sie wyrabia.
sniezyczka w pozimowym deszczu-
bezcenne
weszlam onegdaj do ogrodka, na trawnik, tak po prostu, a tu nagle lilkowy biegnie i krzyczy-
e?
czemu? trawa jak trawa. jeszcze nie wyrosla,
ale zeby za posprzatawanie sie zabrac nie bylo mozna...
no i wydalo sie... jesienia kupil wiadro cebulek kwiatkow roznorakich i powsadzal.
to miala byc niespodzianka :)
to teraz czekam - co gdzie rosnac zacznie....
(te zdjeciowe kwiatki to jeszcze ze starostanu).
***
na dobranoc - zagadka:
Anonim z Mar 5, 2012 02:15 PM napisal/a:
krzewisz miłość do muzyki poważnej czy raczej piłujesz oklepane standardy klasyków wiedeńskich
kiedy i przy jakich okazjach wspomnialam tu klasykow wiedenskich?
no i ktorych oczywiscie.
wszystko ladnie zaetykietkowane, nie powinno byc problemow
no i ktorych oczywiscie.
wszystko ladnie zaetykietkowane, nie powinno byc problemow


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz