czwartek, 31 grudnia 2015

Na szczescie, na zdrowie, na ten Nowy Rok - Hej Koleda!

    "Nie wiem, czy jaki inny kraj może się pochlubić zbiorem podobnym do tego, który posiada Polska... Mówię o zbiorze Kantyczek... Uczucia w nich wypowiedziane, uczucia macierzyńskie, gorliwej czci Najświętszej Panny dla Boskiego Dzieciątka, są tak delikatne i święte, że tłumaczenie prozą mogłoby je spospolitować. Trudno by znaleźć w jakiejkolwiek innej poezji wyrażenia tak czyste, o takiej słodyczy i takiej delikatności".  
    Adam Mickiewicz 

Zapewne Wieszcz ten zbiorek miał na myśli: 



czwartek, 22 października 2015

środa, 22 kwietnia 2015

wiosennie

Wiosna nadeszla, łykend sie zdarzyl - 
wiec buta na nogę, kostur w garść  
i w góry.  

na przywitanie -  zaliczyliśmy liczne wpadki. W dosc ciapciatej mazi. 


niedziela, 5 kwietnia 2015

Ангел вопияше Христос Воскресe!



Kресту Твоему поклаияемся - 

Kłaniamy sie Twojemu Krzyżowi *



Ангел вопияше Христос Воскресe 
Anioł zawołał - Chrystus zmartwychwstał!

wtorek, 23 grudnia 2014

Miłość nadchodzi






Odgrodzeni od świata szczelna otulina, odebieralismy przytlumieni na wpół tylko realne informacje,  nadawane z gdzies bardzo bardzo daleka, z  innego wymiaru chyba. 
Lato się skończyło! (a ono sie kiedyś zaczęło?)
Nie da sie ukryć, ze stan ten wprowadził pewien nieokreślony niepokój w pożycie międzysąsiedzkie; dalej jak na 3 metry za plot nie zerkniesz.

piątek, 20 czerwca 2014

"Bubliki" - historia piosenki

Rok 1921. Po czasach wojny, rewolucji,
kolektywizacji i głodu, który pochłonął pięć milionów ofiar,
nastaje era NEPu.
Kończy się terror czeki, zezwolono na podjęcie małych prywatnych przedsięwzięć. Na scenę, a ściślej ujmując, na ulice  miast i miasteczek Związku Rad wypłynęli  drobni przedsiębiorcy, handlarze, rzemieślnicy; nie zawsze wykształcona i nie zawsze legalna "mała burżuazja". 
W tym to czasie na ulicach Odessy, pięknej i pełnej życia, jak najbardziej europejskiej metropolii, którą w stosunkowo niewielkim stopniu dotknął głód „wojennego komunizmu” (więcej  zdjęc)



usłyszeć można było piosenkę




Wkrótce śpiewano ją nie tylko w całym ZSRR, lecz rozpoczęła się  jej międzynarodowa kariera.

Zawitała w nadwiślańskich salonach,

sobota, 24 maja 2014

Wizje

Skoro już powiedziałam A - to niech będzie tez  B
B jak Prokofiew.

czy Mazurki Chopina pod palcami Trifonowa nie brzmią jak te "Wizje Ulotne"? 



***
A skoro trafiło na B, to niech będzie i C. 
Czyli o skomplikowanym - tak jak i czasy, w których żył - życiu Prokofiewa. I jak jego charakter. 

Wizje komponuje Prokofiew w 1917 roku. 28- letni kompozytor cieszył się już wtedy sławą muzycznego futurysty, a w dorobku miał wiele dzieł, należących do jego największych osiągnięć kompozytorskich. 
Trzy lata wczesniej konczy konserwatorium wygrywając finałową „bitwę fortepianów”. Nagrodę, którą był fortepian Schredera, Prokofiew wygrał wykonując własną kompozycję - I Koncert fortepianowy z 1912 roku. W tym tez czasie podróżując do Anglii i Francji pozna i zaprzyjaźni się z muzycznym impresiario Sergiejem Diagilewem a koncerty Strawińskiego i Ravela będą inspiracja dla jego awangardowej twórczości. 

W międzyczasie w Rosji wybucha rewolucja. Podobnie jak wielu jego rodaków - ludzi sztuki i nauki Prokofiew opuszcza ogarnięty wojna kraj.

czwartek, 8 maja 2014

...jak to właściwie się gra: Trifonov

A skoro już wspomniałam ostatni, niezwykle emocjonujacy Konkurs Chopinowski  - 
nagrodę specjalna za mazurki- przyznano Trifonowowi

Młody, bardzo zdolny, chyba najzdolniejszemu wśród uczestników, nikt nie ma wątpliwości, ze oczekuje go wielka kariera. Süddeutsche Zeitung  - porównało go nawet  do Horowitza  

Za  Mazurki jednak nagrodę przyznano mu chyba tylko dlatego - ze wypadało mu jakaś nagrodę przyznać - jeśli nie dano  mu zwycięstwa (a dlaczego - na temat toczyły się burzliwe, oj burzliwe dyskusje).  
2
Ale - posłuchajmy. 



Przyznaję- ze op. 56 nr 2 brzmi niepokojąco, ale zarówno ten mazurek - jak i zwłaszcza pozostałe dwa -  to bardziej miniatury Prokofiewa niż mazurek - z jego kujawiakowa nostalgia.
(a gdzież im do obertasow z chałupy!!! :) ) 
I chociaż późniejsze mazurki Chopina - odchodzą od pierwotnie ludowego charakteru - to mimo wszytko są to przecież  wciąż mazurki. 

Ale  chłopak czuje chyba - ze Mazurki to nie "jego" muzyka - toteż poza obowiązkowe minimum drugiego etapu nie wychodził. 

Mazurkowo- czyli jak to właściwie się gra..

Mazurki stawiają przed wykonawcą niezwykle trudne zadanie. Szczególne wyzwanie stanowi tempo rubato, typowe dla polskiej muzyki ludowej. Wskazówki Chopina, dotyczące tempa kradzionego (z włoskiego: rubare - kraść) mówią, by "lewa ręka była kapelmistrzem", "by grała ściśle miarowo", "by utrzymywała ścisłe tempo", natomiast prawa ma "igrać swobodnie z rytmem", "wyzwalać prawdę muzycznego wyrazu z wszystkich rytmicznych więzów, czy to przez niezdecydowanie, ociąganie się, czy też wpadanie z niecierpliwą popędliwością wcześniej i żywiej, jak mówca w namiętnej mowie".

(czytając takie notki poradnikowe, nie można się nie zachwycać Chopinem- poeta :))


Jasne?
to posłuchajmy jak to powinno brzmieć:



niedziela, 27 kwietnia 2014

Leluja, czyli dziewczęta z mieczami

Gdy usłyszałam (a raczej przeczytałam) po raz pierwszy-  wstyd powiedzieć, nie wiedziałam co to słowo oznacza.  Trudno znaleźć też bliższe informacje w sieci. Dziwne to, bo dotyczy jednego z bardziej charakterystycznego motywu w polskiej sztuce ludowej. Jeżeli coś udało mi się znaleźć to są to wpisy na blogach.

Leluja. 
Jednobarwna, symetryczna, wycinana wzdłuż jednej, pionowej osi, doczekała się tysięcy wariantów i odmian. Podstawowe reguły są proste: na dole skromniejsza podstawa, a na górze rozbudowana, pełna ażurów korona przypominająca koronę drzewa. Najczęściej mamy do czynienia z zamkniętą, owalną, ale zdarzają się też otwarte, w formie kielicha. Całość „okraszona” dowolnym zestawem symetrycznych motywów zwierzęcych, roślinnych i ludzkich. Najwięcej lelui ma formę stylizowanych drzew albo kwiatów w doniczce, ale na początku ubiegłego wieku karierę zrobił „nowy model” - leluja przypominająca monstrancję.
Miejsce kogucików i wiewiórek zajęły na niej aniołki oraz krzyże. 

Leluja, drzewko życia. 
Skąd pochodzi to słowo? Brzmi jak  "Alleluja". 
I chociaż wycinano i ozdabiano lelujami dom z okazji świąt nie tylko na Wielkanoc (ale na Wielkanoc- pisanki), to kojarzy się mi z Wielkanocą. To pewnie przez to Alleluja. 
A może przez wiosnę - drzewko, kogutki, wiewiórki...
Słowo to ma  w sobie melodię, urok i radość życia.