środa, 21 listopada 2012

eh. co to byla za jesien


Złota, a w tym roku wyjatkowo piekna jesien.

wybralam sie w siec na poszukiwanie wiersza o jesieni. najbardziej spodobal sie.
(bo Leszka Dlugosza juz wspomnialam)
Ale nie znalazlam tego co szukalam. postanowilam wiec napisac sobie sama.  :)

piątek, 16 listopada 2012

zrobilo sie penderecko

w radiu bawarskim.
---

wczoraj, zapewnie w ramach wprowadzania w penderecka atmosfere, radio bawarskie uraczylo  kwartetetem klarnetowym.

przed chwila skonoczyl  sie koncert, nadawany na zywo z  Monachijskiej  Rezydencji, premiera niemiecka   Concerto doppio per violino, viola e orchestra Krzysztofa Pendereckiego  (dla tych, co chca posluchac - Penderecki tak od ok. 15 min., wczesniej nudza Bethoveenem) *.
(pan w radiu powiedzial, ze szysztof penderecki na podium wlasnie wyszedl; pewnie tak bylo, bo brawo bijom). wlasnie, wlasnie graja penderecki bis.
ja tutaj, nie tam, ale slucham, slucham, rozpartam w fotelu (moj fotel wygodniejszy, o;)) i se slucham. 

---

po Pendereckim zagrali siodma symfonie Bethoveena.
Wciaz nie wiem, czy Ludwiga van tez lubie . Czasem tak, a czasem mnie denerwuje.
ale tego fragmentu slucha sie  przyjemnie (i latwo).
Wiec posluchajmy  :))





* polska premiera biedzie miala miejsce  23 listopada w Poznaniu