Ale Was tu naklikalo :)
przypominam maja zagadke :
Anonim z Mar 5, 2012 02:15 PM napisal/a:
krzewisz miłość do muzyki poważnej czy raczej piłujesz oklepane standardy klasyków wiedeńskich
kiedy i przy jakich okazjach wspomnialam tutaj klasykow wiedenskich?
no i ktorych oczywiscie. wszystko ladnie zaetykietkowane, nie powinno byc problemow
_____________________________________________________________
poniewaz Pan Anonim nie odpowiedzial, odpowiadam ja.
klasykow wiedenskich wspomnialam na blogu dwa razy:
raz pierwszy: Beethoven w roli hita hitow na pienku
raz drugi : Haydn w roli blee
jak sie mozna domyslec, za zadnym z wspomnianych przeze mnie do tej pory klasykow wiedenskich- nie przepadam (=> UWAGA) przepadam za to za Numerem Trzecim.
Chlopcy dokonale wytlumaczyli dlaczego.
Piotr Anderszewski powiedzial w ktoryms z wywiadow, ze smierc Mozarta w wieku zaledwie 36 lat, to jedna z wiekszych tragedii, jakie spotkala ludzkosc (no dobra, muzyczna ludzkosc). Fakt.
(eh, Chopin i Purcell tez mogliby troche dluzej pozyc. Karlowicz zreszta tez).
***
A wracajac do spraw babskich.
Lilkowy powiedzial wlasnie, ze gdy strzelajacy guziczek uderzy kogos w czolko, moge zostac oskarzona o naruszenie nietykalnosci cielesnej. hm.....
no nie, jutro przeciez nie pojde na zadne zakupy... ;)
***
UWAGA, UWAGA: dla czytaczy mniej osluchanych a zainteresowanych muzyka klasyczna, nie nalezy w zadnym wypadku kierowac sie moimi widzimisiami. kazdy slucha po swojemu!
poza tym - ja tych dwoch tez lubie. ja ich po prostu- nie lubie az tak bardzo, jak "moja" czworke :)
zreszta- Bethoveen nie bylby hitem- gdyby go nie sluchano, nie prawda? to samo dotyczy innych kompozytorow, o ktorych wyrazalam sie nie az tak entuzjastycznie (Sibelius, Berlioz). To bardziej zarty, niz na powaznie :) .
***
Ps. Michael Steen, wyskoczyl np. w swojej - zreszta calkiem sympatycznej ksiazce "Wielcy kompozytorzy i ich czasy" z taka zlota mysla (cytat z pamieci, mozliwe ze troche przekrecony)
niektorzy nawet sluchaja Bacha dla przyjemnosci
(wyskok Pana Steena to zreszta zgroza-------- ale o tym - cdn)