sobota, 17 marca 2012

o Steenie i Bachu

UWAGA WAZNE:


Wspomnialam wczoraj o  Michaelu Steenie* i jego ksiazce.
zajrzalam. w oryginale zacytowane przeze mnie z pamieci zdanie brzmi: 

"... wielu ludziom tworczosc Bacha dostarcza calkiem zwyczajnej przyjemnosci".


cale zdanie w kontekscie: 

"Jednak przy odrobinie cierpliwosci (CIERPLIWOSCI!!!!! przyp moj) , wiekszosc jego dziel (jaka wiekszosc.  WSZYSTKIE!!! przyp. moj) jest absolutnie pasjonujaca i wielu ludziom tworczosc Bacha dostarcza calkiem zwyczajnej przyjemnosci."
 (CALKIEM ZWYCZAJNEJ przyjemnosci ...przyp. moj )


ZGROZA ZGROZA, ZGROZA

Brak slow. 
Za sianie takich herezji, ksiazke Steena, pomimo jej niewatpliwych walorow, powinno sie publicznie spalic. Wszystkie wydania i tlumaczenia.
Przy dzwiekach muzyki Bacha,  do wyboru PT Steena jest ponad 1100 zachowanych dziel. 
Proponuje - zeby nie trzeba bylo sie zbyt cierpliwic, muzyke latwa i przyjemna,
ktorys z  24 koncertow. Moze byc  Tripelkonzert



(nalezy zwrocic uwage na wykonawce, 
Musica Antiqua Köln)


Odpowiednich tortur dla Steena jeszcze nie obmyslilam.
Wszystkie wydaja mi sie niewystarczajace.
Jesli ktos ma pomysly, prosze niech sie podzieli.

Jesli ktos trafil na  ta ksiazke- to strone 74 nalezy omijac, najlepiej wyrwac.
Wogole - caly rozdzial o Bachu- jest nie dosc entuzjastyczny - omijac.

***

Kochani. Zapamietajcie raz na zawsze.
Przyjmijcie to do wierzenia jak aksjomat. jak prawde wiary.



Nie ma kompozytora nad Bacha. 

Mysl madra powiada: 

Bach to Bach, tak jak Bog to Bog**. 

i jeszcze.

Nie wszyscy muzycy wierza w Boga, ale wszyscy wierza w Bacha.***




*Hmm,  Plenum Titulum Michael Steen jest m.in. czlonkiem zarzadu Royal College of Music



-----------
pomilczmy chwile.
-----------



No coz.
Anglicy nigdy nie znali sie na muzyce.
Purcell udal im sie przypadkiem.





** Berlioz, madry gosc, choc kompozytor - taki sobie (opinia bardzo subiektywna).
***  stad prosty wniosek ze PT M. Steena, zarzadzajacego Royal College  -  trudno nazwac muzykiem
_________________________________________________________


na deser donosy ogrodkowe z dnia dzisiejszego. 
Slonce, 22 stopnie, straszne rzeczy sie dzieja.
pierwsza szarza wyruszyla, za nie gwardia pelna para w natarciu:






ta laczke juz znacie

pomiedzy przebisniegami
przebila sie sasanka












Pierwiosnek jeszcze niesmialy bardzo 

przylaszcza informuje  ze tez juz jest
 











krokusy, w pelnej krasie 
(widziecie, ta malenka niezapominajke?)
                                     


***



No i oczywiscie deska tez byla (ale dzis bez fotek, widocznosc- taka sobie).
Snieg juz troche ciezki. Jak tak dalej pojdzie, przyjdzie sie przeniesc na lodowce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz