piątek, 11 maja 2012

Mazurki, mazurki

klikamy na jutubke u gory i skrolujemy do ok.2:30 (a jak nam sie wczesniej zatrzyma, tak ok. 1:30 - to sobie Urbaniaka sluchamy i zabieg artystyczny "jazz i jego podziemie"  podziwiamy).

O 2:45 pojawia sie w podziemiu Janusz Olejniczak
Skrzypek: co mamy dalej robic?
J.O.: Grac. Zagramy final wszyscy razem
Skrzypek  zagrywa  Cucarache
 J.O.  niezadowolony -  nuci mu wlasciwa melodie (2:58) - Muzykant przysluchuje sie przez chwile
- aha, TO 
Olejniczak: TO

slucham tego fragmentu na okraglo;
rozczula mnie on niemozebnie.:)


nastepnie na wizji - i foni pojawia sie Michal Urbaniak.
Graja - wspolnie - TO.



A teraz klikamy na Mazurka D major Op. 33 No. 3 granego przez Marcina Koziaka.
I doskonale juz wiadomo - o co tyle halasu z tymi Mazurkami Chopina -
I dlaczego - inni chca, a nie potrafia :)


ps.1. nie mozna przy okazji pominac  Honorowego Patrona. Te armaty, te krzaki ;))

ps.2.  polecam rowniez relacje - Madame Szwarcman, zawsze to co fachowe ucho- to fachowe ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz