środa, 23 stycznia 2013

za oknem zimno, w domu zimno.
nasze skromne życie przeniosło się w wyższe sfery.
czyli - w pogoni za ciepłem - na piętro :)  z widokiem.
krótko mówiąc-  zimaaaa w pełnej krasie. 


Kilka fotek z niedzielnych nart.



***

czy w międzyczasie coś się działo?  podobno mijały jakieś dni, tygodnie, miesiące..
(tak, zdarzyło się trochę drobiazgów, o których tu nie wspomniałam, ale jakie to ma znaczenie?)
Chwilami czuje się, jakbym żyła w ciaglej teraźniejszsci. Poza czasem.

Tak jakby życie toczyło się  tylko tu, w zimowych górach*,
Ma to wszystko w sobie coś nierealnego i nie jest mi z tym odczuciem źle...:)
Gdzieś tam dzieje się coś - a ja wracam tutaj.
Jakby nie istniał czas.


* malo jest tak magicznych miejsc, jak góry zima.
letnie góry sa tylko ich namiastka.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz