poniedziałek, 30 lipca 2012

u mamy


 Nieporzadny, rozrosniety, wspanialy. Tu jest wszystko. Sa maliny, ogorki, pomidory.
Jablka, wisnie, sliwki... winogron jeszcze nie ma, a truskawek -juz nie ma.
I mnostwo kwiatow*. Do patrzenia, do wachania, do jedzenia:)






w poludnie na tarasie...



 i jakby stanal czas.



 nie, on sie cofnal.


wracajac ze szkoly szlam przez ogrodek. 
zjadalo sie - to co akurat bylo do zjedzenia. 
tak samo myszkuje sobie teraz. 
wymyszkowalam - kwiatki smazone z malinami:)


* a moje kwiatki tak rozrastac sie nie chca; u nas nie ma tropikow, ot co ;)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz