piątek, 23 października 2015

Będą wybory...

Bardzo ważne wybory dla Polski, dla żyjących w niej ludzi. Dla tych, co są przekonani, ze walczą o "europejskość i tolerancje" również.  




8 lat nierządów Platformy - Polska na skraju bankructwa. Niekończące sie afery (bardziej szczegółowa lista tutaj)-  wydrenowały pieniądze z kraju, w konsekwencji pojawiła się bieda zwykłych ludzi. Zwłaszcza tych najsłabszych. Dług publiczny Polski - wynosił w 2007 roku - 500 mld zl, w tej chwili - oficjalny dług przekroczył bilion złotych. Nieoficjalny - wynosi 3 bln - wg niektórych (w tym Balcerowicza)  nawet 4 bln. To 250 % PKB. Dług Grecji wynosił 180%. 
Te afery, nieprawidłowości i przekręty oznaczają dla Polski ogromne, budżetowe straty. Straty, które potem jeden czy drugi minister łata pieniędzmi z naszych, obywateli, kieszeni. 
Pamiętaj: problem nie leży w tych 3 mld. Problem leży w systemie i jest wart znacznie więcej - jest wart ponad 100 mld zł rocznie.
Fundacja Republikanska obliczyła: 
449,7 miliarda złotych, tyle zmarnowanych pieniędzy udało nam się udokumentować na podstawie raportów NIK, PwC, interpelacji poselskich, zapytań w trybie dostępu do informacji publicznej, dziennikarskich analiz, itp. To są rzeczy sprawdzone, ale jesteśmy przerażeni na samą myśl o tym, czego jeszcze nie ujawniono...



Fundacja Republikanska w swoim raporcie nie nie uwzględniła jednak raportu Global Financial Integrity
"Według tego raportu  nasz kraj znalazł się w gronie 20 państw świata, z których w latach 2002-2011 "wyeksportowano" w nielegalny sposób najwięcej kapitału. Z państw europejskich obok nas są to jeszcze Rosja, Białoruś, Turcja i Serbia. 
90 miliardow dolarow, z czego 80 miliardy w latach 2008-2013. 

Razem z wyliczeniami Fundacji Republikanskiej  - daje to w sumie 700 miliardów złotych, prawie bilion złotych. To prawie tyle ile wynosi (oficjalny) deficyt  budżetowy Polski.
Nawet jezeli wyliczenia sa blednę, nawet jeżeli jest to tylko polowa tej kwoty- jest on wciąż przerażająca. 

Wyjątek - to rok 2006.  Piotr Lewandowski na Interii pisze wprost- 
za rządów Prawa i Sprawiedliwości (2005-2007) mocno podkreślających konieczność walki z patologiami, wyciekanie kapitału mieściło się w stosunkowo niewielkim przedziale, ze znamiennym rokiem 2006, kiedy nie wyprowadzono z Polski zauważalnych kwot, o tyle skokowy wzrost nastąpił w latach późniejszych, czyli - mówiąc umownie - w "epoce zielonej wyspy" Donalda Tuska. Apogeum miało miejsce w roku 2008 i w trzech kolejnych latach, zupełnie jakby ktoś chciał sobie odbić przymusową wstrzemięźliwość we wcześniejszym okresie. (47 z 53  miliardów dolarów wyprowadzono w  latach 2008-2012!)
Ale to nie wszystko. Jan Krzysztof Bielecki, założyciel Kongresu Liberalno- Demokratycznego, poprzedniczki Platformy, przyjaciel Tuska, wróg Kaczyńskiego stwierdził, to własnie znaczące obniżki podatków za rządów J. Kaczyńskiego, które trwały zaledwie 15 miesięcy - uratowały Polskę przed skutkami globalnego kryzysu.
W 2006 roku rząd Jarosława Kaczyńskiego zdecydował o obniżeniu stawek podatku dochodowego z 40% na 32% i z 30% na 18%. Te zmiany weszły w życie od 2009 roku. W 2007 roku obniżyli też składkę rentową z 13% na 10%. Te zmiany dały istotny impuls prorozwojowy dla gospodarki. 
— pisze Bielecki w raporcie firmy doradczej EY Polska pt. „System stworzony od podstaw - czyli prawdziwa historia 25-lecia polskich podatków”, na który zwraca uwagę serwis niezalezna.pl.Przyjaciel Tuska dodaje, że obniżka podatków wprowadzona przez rząd Jarosława Kaczyńskiego okazała się „bardzo korzystna dla Polski w momencie gwałtownego kryzysu, który miał miejsce na świecie w 2008 roku” i „przyczyniła się do tego, że Polska nie pogrążyła się w recesji”.
To za rządów PiS po raz ostatni podniesiono kwotę wolna od podatku. Przyglądnijmy sie: 

2003- 2006 (rządy SLD - to lewica!)       2789,89 
2007 rok (PiS w koalicji)                         3013, 37  jedyny rok, w którym podniesiono kwotę wolna  o 223 zl (a z rokiem 2008 - 300 zł), niewiele, ale przy jednoczesnym obniżaniu podatków - więcej budżet nie wytrzyma. A na dalsze planowanie - nie było już czasu. 
2008 - (PO)                                              3089 zł 
2009-2016  (rzad PO)                              3091 zl
przez 8 lat podniesiono kwotę wolna od podatku o 2 zł! Bo podwyżka z 2008 - to jeszcze decyzja PiS. 
Na zakończenie cytat:
Nienawiść zrodzona z kompleksów, braku perspektyw, niedouczenia, nienawiść polska, katolicka. To nie jest tak, że nikt tym ludziom nie chce pomóc, tylko oni tej pomocy nie chcą przyjąć, bo ta nienawiść jest kołem zamachowym ich działań, konserwuje ich, pomaga - o dziwo - żyć.  
Krystyna Janda 
To nie jest tekst internetowego hejtera, to tekst osoby publicznej, na publicznych i szerokich lamach. Kogoś  pełnego miłości i tolerancji podobnie jak lamy GW, na których mogła sie wypowiedzieć... . Jeden z wielu podobnych. 
Nie, Szanowna Pani Jando. Nie mam kompleksów, nie wydaje mi się, bym nie miała perspektyw, ani tez, bym była niedouczona. Nie sadze również, by Pani zarzuty dotyczyły kogokolwiek z moich znajomych. Nie nienawidzę również nikogo, nawet takich osób jak Pani, chociaż marzy mi się by tego typu wypowiedzi nie były już możliwe. 


życze wesołego glosowania i obyśmy w poniedziałek obudzili się w Polsce silnej, jak 500 lat temu! (i w której premier wie, kiedy skończyło się średniowiecze)  


2 komentarze:

  1. Oj, muszę tu zaglądać.....ten post ma swoją cenę.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a zapraszam, zapraszam :)
      Na szczęście - nie jest już aż tak cenny, jak wtedy, gdy pisany, chociaż wciąż nie jest to taka przeszłość, jaka by się życzyło.
      Pozdrawiam w Nowym - z pewnością lepszym roku :)

      Usuń