środa, 22 kwietnia 2015

wiosennie

Wiosna nadeszla, łykend sie zdarzyl - 
wiec buta na nogę, kostur w garść  
i w góry.  

na przywitanie -  zaliczyliśmy liczne wpadki. W dosc ciapciatej mazi. 




a dla urozmaicenia ślizgawkę, po której z niedzielnych 
turystów cywilizowanie wyglądał ino kostur.


w ramach ścieżki zdrowia czekał nas  bieg przez plotki 
(Niklas wykosił cale połacie lasów, chwilami aż przykro było patrzeć)



ale większość połamanych drzew Niemcy fleissig uprzątnęli 

A tymczasem zbliżamy sie 


do celu.



To własnie ta chwila, w której pojmuje sie po co człek tarza się  w błocie, 
i przekopuje przez zwały mokrego śniegu,


Teraz wiem, ze wiosna jest :)

oraz wiosenna (może trochę wielkanocna)  muzyczna pocztówka - 
 Musorgskiego -  taniec  kurcząt w skorupkach 




więcej obrazów Nataszy Turowskiej, bo urokliwe i wiosenne :) 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz